Jestem już po. Remont wycisnął z nas siódme poty i jeszcze mamy spory bałagan, ale efekt jest! I jestem mega happy. Spełniły się moje marzenia
1. Z dzieciństwa: Mam własny stół do piłkarzyków. Dzieci i Rafał też są zachwycone
2. Z dorosłości: Mam samodzielnie zaprojektowaną kuchnię. Wreszcie z wystarczająco dużą ilością szafek i mega długim blatem.
Mój szwagier jest na prawdę super złota rączka: 8w1. Murarz, tynkarz, akrobata. ;) z zawodu mechanik samochodowy i hotelarz, obecnie listonosz. Dziękuję!
Prześlę fotki, jak zasiądę na laptopa, gdyż mój Microsoft ma jakiś problem…