Jeśli osoby deklarujące się jako wierzący i praktykujący katolicy, wypowiadają się, że in vitro jest JEDYNĄ szansą dla osób, które nie mogą mieć dzieci, to aż się we mnie coś gotuje. Nie jest żadną metodą JEDYNĄ, a na pewno nie najlepszą. Najpierw trzeba o siebie dbać, tzn. nie niszczyć swojego organizmu antykoncepcją (pigułkami, spiralami itp.), bo one znacząco obniżają płodność kobiety. Oprócz tego mogą bardzo destrukcyjnie wpływać na inne aspekty życia, jak chociażby libido, czy zakrzepicę żylną. Po drugie, jeśli ktoś jest niepłodny, wypadałoby, dowiedzieć się, dlaczego tak jest, przez szczegółową obserwację, a następnie odpowiednie leczenie. Wszystko to nazywa się naprotechnologią. http://pl.wikipedia.org/wiki/Naprotechnologia
Po trzecie, żeby mieć dziecko, wcale nie trzeba sobie go sztucznie zrobić. Można adoptować. Jest przecież tyle dzieci, które czekają na swoich rodziców. Po czwarte in vitro jest niczym innym jak bawieniem się w Boga. „To dziecko będzie żyło, a te do śmietnika(!)”. No i jak ma się „wiara” tych ludzi, którzy są za in vitro, do zaufania wobec Boga, że ON wie najlepiej, jak się życie powinno ułożyć? „Panie Boże, nie dajesz nam dzieci, to spadaj, sami sobie zrobimy, na zamówienie.” To jest taka postawa. Ja w 100% popieram zdanie Hosera. Może to niektórym otworzy oczy.
Jest tyle innych metod, które podobają się Bogu w dążeniu do potomstwa,
że na serio nie trzeba się posiłkować tą która jest bardzo wątpliwa
moralnie. Ginie bowiem bardzo duża liczba dzieci, które się lekarzowi z tej,
lub z innej przyczyny nie spodobają. Czasem niepłodność może być
krzyżem, który trzeba umieć unieść. Czasami o dziecko trzeba się długo
modlić. Tylko pokolenie Frugo, chce mieć teraz. Dlaczego? bo Teraz
chcę! Nowe życie jest darem, a nie czymś, co nam się należy!
Jeżeli ktoś po tych argumentach twierdzi, że jest katolikiem, ale In vitro jest jedyne, najlepsze, to być może jest w jakimś kościele. Ale na pewno nie w Kościele katolickim i coś z jego wiarą jest mocno nie tak.

A tak w ogóle, to CHWAŁA PANU za biskupa Hosera!